Ile można stracić na inwestowaniu? Spadki na giełdzie wyjaśnione
Wiele osób zaczyna interesować się inwestowaniem, ponieważ widzi przede wszystkim potencjalne zyski.
W internecie łatwo znaleźć rosnące wykresy, historie udanych inwestycji oraz przykłady pokazujące, jak kapitał może zwiększać swoją wartość przez kilkanaście lub kilkadziesiąt lat.
To jednak tylko jedna strona inwestowania.
Druga jest mniej przyjemna, ale równie ważna:
na inwestowaniu można również stracić pieniądze.
Strata może wynosić kilka procent, kilkadziesiąt procent, a w niektórych przypadkach nawet cały zainwestowany kapitał. Wszystko zależy od tego, w co inwestujesz, jak zbudowany jest Twój portfel oraz czy korzystasz z dodatkowych instrumentów zwiększających ryzyko.
Dlatego każdy początkujący inwestor powinien odpowiedzieć sobie na pytanie:
Ile naprawdę mogę stracić i czy jestem przygotowany na taki scenariusz?
Najważniejsze zasady
- Każda inwestycja wiąże się z jakimś rodzajem ryzyka.
- Spadek bieżącej wartości portfela nie zawsze oznacza trwałą utratę pieniędzy.
- Na pojedynczej spółce, spekulacyjnym projekcie lub inwestycji z dźwignią można stracić cały kapitał.
- Dywersyfikacja ogranicza ryzyko jednej inwestycji, ale nie chroni przed wszystkimi spadkami.
- Im krótszy horyzont inwestycyjny, tym większym problemem może być czasowy spadek wartości portfela.
- Największe straty często wynikają nie tylko z zachowania rynku, lecz także z braku planu i decyzji podejmowanych pod wpływem emocji.
Krótka odpowiedź: można stracić od kilku procent do całego kapitału
Nie istnieje jedna odpowiedź na pytanie, ile można stracić na inwestowaniu.
Maksymalna strata zależy przede wszystkim od rodzaju inwestycji.
Jeżeli posiadasz szeroko zdywersyfikowany portfel oparty na wielu spółkach i różnych klasach aktywów, jego wartość może podczas kryzysu mocno spaść, ale ryzyko jednoczesnej utraty całego kapitału jest relatywnie niewielkie.
Jeżeli natomiast inwestujesz wszystkie pieniądze w jedną firmę, bardzo spekulacyjny projekt albo instrument wykorzystujący dźwignię finansową, możesz stracić całość zainwestowanych środków.
W niektórych szczególnych przypadkach, zwłaszcza przy nieodpowiedzialnym korzystaniu z instrumentów pochodnych lub pożyczonego kapitału, strata może nawet przekroczyć pierwotnie wpłaconą kwotę.
Dlatego odpowiedź na pytanie „ile mogę stracić?” powinna zawsze zaczynać się od drugiego pytania:
W co dokładnie inwestuję i jakie ryzyko wiąże się z tym aktywem?
Od czego naprawdę zależy maksymalna strata?
Na wielkość potencjalnej straty wpływa kilka podstawowych czynników.
1. Rodzaj wybranej inwestycji
Nie każda inwestycja zachowuje się w taki sam sposób.
Inne ryzyko wiąże się z obligacjami, inne z szerokim ETF-em akcyjnym, inne z pojedynczą spółką, a jeszcze inne ze spekulacyjnym aktywem cyfrowym.
Im bardziej wynik inwestycji zależy od powodzenia jednego przedsiębiorstwa, projektu lub pomysłu, tym większe może być ryzyko trwałej utraty kapitału.
2. Stopień dywersyfikacji
Inwestor posiadający akcje jednej firmy jest całkowicie uzależniony od jej przyszłości.
Jeżeli przedsiębiorstwo utraci klientów, popadnie w problemy finansowe albo zbankrutuje, wartość inwestycji może spaść niemal do zera.
W portfelu składającym się z setek lub tysięcy spółek problemy jednej firmy mają znacznie mniejszy wpływ na całość.
Dywersyfikacja nie gwarantuje zysku, ale ogranicza ryzyko, że pojedynczy błąd zniszczy cały portfel.
3. Horyzont inwestycyjny
Ten sam spadek może mieć zupełnie inne konsekwencje dla dwóch inwestorów.
Jeżeli potrzebujesz pieniędzy za sześć miesięcy, spadek portfela o 30% może zmusić Cię do sprzedaży w bardzo niekorzystnym momencie.
Jeżeli inwestujesz na kilkanaście lub kilkadziesiąt lat i nie musisz wypłacać pieniędzy podczas spadków, masz więcej czasu na przeczekanie trudniejszego okresu.
Więcej o znaczeniu czasu w inwestowaniu przeczytasz w artykule:
Dlaczego czas jest najważniejszy w inwestowaniu?
4. Korzystanie z dźwigni finansowej
Dźwignia pozwala kontrolować pozycję większą niż posiadany kapitał.
Może zwiększać potencjalny zysk, ale w dokładnie taki sam sposób zwiększa potencjalną stratę.
Instrument, którego cena spadła o kilka procent, może przy wysokiej dźwigni doprowadzić do utraty całego depozytu.
Dlatego początkujący inwestor powinien zachować szczególną ostrożność wobec produktów obiecujących możliwość osiągania dużych wyników przy niewielkim kapitale.
5. Decyzje podejmowane przez inwestora
Strata nie zawsze wynika wyłącznie z tego, że rynek spada.
Czasami jej przyczyną jest:
- kupowanie aktywów bez zrozumienia ich działania,
- zainwestowanie pieniędzy potrzebnych w najbliższej przyszłości,
- brak dywersyfikacji,
- sprzedaż pod wpływem paniki,
- częste zmienianie strategii,
- próba szybkiego odrobienia wcześniejszych strat.
Rynek może stworzyć trudną sytuację, ale to sposób reakcji inwestora często decyduje o tym, czy czasowy spadek zamieni się w trwałą stratę.
Ile można stracić na różnych rodzajach inwestycji?
Poniższe zestawienie ma charakter orientacyjny. Nie pokazuje gwarantowanych wyników ani dokładnych prognoz, lecz pomaga zrozumieć, że skala ryzyka zależy od konstrukcji konkretnej inwestycji.
| Rodzaj inwestycji | Możliwa skala spadków | Czy można stracić cały kapitał? | Główne źródło ryzyka |
|---|---|---|---|
| Gotówka na rachunku bankowym | Brak nominalnego spadku salda, ale możliwa utrata siły nabywczej | Zwykle nie, z uwzględnieniem limitów ochrony depozytów | Inflacja i ryzyko instytucji finansowej |
| Obligacje | Od niewielkich wahań do znaczących strat, zależnie od rodzaju obligacji | Możliwe przy niewypłacalności emitenta | Stopy procentowe, inflacja i wypłacalność emitenta |
| Szeroki ETF akcyjny | Podczas poważnego kryzysu nawet kilkadziesiąt procent | Teoretycznie możliwe, ale znacznie mniej prawdopodobne niż przy jednej spółce | Ogólny spadek rynku akcji |
| Pojedyncza spółka | Od niewielkich wahań do spadku o niemal 100% | Tak | Problemy lub bankructwo przedsiębiorstwa |
| Kryptowaluty i projekty spekulacyjne | Bardzo duże wahania, niekiedy przekraczające kilkadziesiąt procent | Tak | Spekulacja, płynność, technologia i ryzyko projektu |
| Instrumenty z dźwignią | Bardzo szybka utrata znacznej części kapitału | Tak, a czasami strata może być większa od wpłaconych środków | Dźwignia i gwałtowne zmiany ceny |
Tabela pokazuje ważną zależność:
im bardziej skoncentrowana, spekulacyjna i skomplikowana inwestycja, tym większe może być ryzyko trwałej utraty kapitału.
Więcej informacji o podstawowych rodzajach inwestycji znajdziesz tutaj:
Jakie są najpopularniejsze klasy aktywów?
Strata papierowa a strata zrealizowana
Jednym z najważniejszych zagadnień dla początkującego inwestora jest różnica między stratą papierową a stratą zrealizowaną.
Strata papierowa
Strata papierowa pojawia się wtedy, gdy bieżąca wartość inwestycji jest niższa od ceny jej zakupu, ale inwestor nadal posiada dane aktywo.
Przykładowo:
- inwestujesz 100 000 zł,
- wartość portfela spada do 75 000 zł,
- nadal posiadasz wszystkie zakupione aktywa.
Na ekranie widzisz stratę wynoszącą 25 000 zł, ale nie sprzedałeś jeszcze inwestycji.
Jej przyszła wartość może nadal spaść, może pozostać na podobnym poziomie albo może wzrosnąć.
Strata zrealizowana
Strata staje się zrealizowana, gdy sprzedajesz inwestycję poniżej ceny zakupu.
Jeżeli portfel kupiony za 100 000 zł sprzedasz za 75 000 zł, strata w wysokości 25 000 zł zostaje faktycznie zamknięta.
Nie oznacza to jednak, że każda sprzedaż ze stratą jest błędem.
Czasami pierwotne założenia inwestycji przestają być aktualne, przedsiębiorstwo traci fundamenty albo inwestor odkrywa, że podjął zbyt duże ryzyko.
W takiej sytuacji sprzedaż może być racjonalnym działaniem.
Problem pojawia się wtedy, gdy decyzja wynika wyłącznie z chwilowego strachu.
Prosta analogia: mieszkanie, którego cena chwilowo spadła
Wyobraź sobie, że kupiłeś mieszkanie za 500 000 zł.
Po roku podobne nieruchomości w tej okolicy są sprzedawane za około 450 000 zł.
Bieżąca wartość mieszkania spadła, ale nadal jesteś jego właścicielem i nadal możesz w nim mieszkać albo je wynajmować.
Dopóki nie sprzedasz nieruchomości, niższa cena rynkowa pozostaje zmianą bieżącej wyceny.
Jeżeli jednak musisz pilnie sprzedać mieszkanie za 450 000 zł, strata zostaje zrealizowana.
Na giełdzie działa to podobnie, choć ceny zmieniają się znacznie szybciej i są widoczne każdego dnia.
Trzeba jednak pamiętać o ważnym zastrzeżeniu:
nie każda inwestycja odzyska wcześniejszą wartość.
Szeroki rynek może z czasem wyjść z kryzysu, ale pojedyncza spółka może nigdy nie wrócić do poprzedniej ceny, a nawet może całkowicie zbankrutować.
Jak duże spadki na giełdzie są normalne?
Spadki są naturalną częścią funkcjonowania rynku akcji.
Ceny nie rosną równomiernie. Okresy wzrostów są przerywane korektami, bessami, kryzysami gospodarczymi oraz reakcjami na wydarzenia polityczne i finansowe.
Początkujący inwestor powinien zakładać, że:
- spadki o kilka procent mogą pojawiać się regularnie,
- spadki o kilkanaście procent nie są zjawiskiem wyjątkowym,
- podczas poważnych kryzysów szeroki rynek akcji może stracić kilkadziesiąt procent swojej wartości,
- pojedyncze spółki mogą spadać znacznie mocniej niż cały rynek.
Nie oznacza to, że każdy portfel na pewno doświadczy dokładnie takich samych strat.
Oznacza natomiast, że inwestor nie powinien budować planu opartego na założeniu, że wartość portfela będzie wyłącznie rosła.
Przykład dwóch inwestorów podczas spadków
Piotr i Anna rozpoczęli inwestowanie w podobnym momencie.
Każde z nich zainwestowało 100 000 zł w szeroko zdywersyfikowany portfel akcji.
Po pewnym czasie rynek spadł o 25%, a wartość obu portfeli zmniejszyła się do około 75 000 zł.
Piotr
Piotr zainwestował pieniądze, które planował wykorzystać na zakup mieszkania.
Nie był przygotowany na tak duże wahania. Każdego dnia sprawdzał wartość portfela i obawiał się dalszego spadku.
Sprzedał wszystkie inwestycje, realizując stratę w wysokości około 25 000 zł.
Anna
Anna inwestowała środki przeznaczone na odległą przyszłość.
Miała poduszkę finansową, zdywersyfikowany portfel i wcześniej zaakceptowała możliwość wystąpienia znacznych spadków.
Nie miała gwarancji, że rynek szybko się odbuduje, ale nie była zmuszona do sprzedaży aktywów w trudnym momencie.
Historia Piotra i Anny nie oznacza, że zawsze należy bezczynnie czekać.
Pokazuje jednak, że ta sama sytuacja rynkowa może mieć zupełnie inne konsekwencje w zależności od:
- horyzontu inwestycyjnego,
- rodzaju wykorzystanych pieniędzy,
- konstrukcji portfela,
- wcześniej przygotowanego planu.
Czy ETF może stracić na wartości?
Tak. ETF nie chroni inwestora przed spadkami rynku.
Jeżeli fundusz odwzorowuje indeks akcji, a cały rynek spada, wartość jednostek ETF również może się zmniejszyć.
ETF ogranicza przede wszystkim ryzyko związane z wyborem jednej konkretnej spółki.
Zamiast uzależniać cały wynik od jednego przedsiębiorstwa, inwestor może posiadać udziały w dziesiątkach, setkach, a czasami tysiącach firm.
Nie usuwa to jednak ryzyka rynkowego.
Podczas poważnego kryzysu nawet szeroko zdywersyfikowany ETF akcyjny może stracić znaczną część swojej wartości.
Więcej o konstrukcji i działaniu takich funduszy przeczytasz tutaj:
Co to jest ETF i dlaczego wielu inwestorów zaczyna właśnie od nich?
Czy można stracić wszystko?
Tak, w niektórych inwestycjach jest to możliwe.
Cały kapitał można stracić między innymi wtedy, gdy:
- inwestujesz wszystko w spółkę, która bankrutuje,
- kupujesz aktywo, które okazuje się oszustwem lub traci całe zainteresowanie rynku,
- korzystasz z wysokiej dźwigni finansowej,
- lokujesz cały kapitał w jeden bardzo ryzykowny projekt,
- podejmujesz kolejne spekulacyjne decyzje, próbując szybko odrobić wcześniejsze straty.
W przypadku szeroko zdywersyfikowanego portfela utrata całego kapitału jest znacznie mniej prawdopodobna.
Nie oznacza to jednak, że taki portfel jest pozbawiony ryzyka.
Może przez długi czas pozostawać poniżej ceny zakupu, a jego wartość może w kryzysie spaść o kilkadziesiąt procent.
Właśnie dlatego dywersyfikacja powinna być traktowana jako sposób ograniczania ryzyka, a nie jako gwarancja bezpieczeństwa.
Szerzej opisujemy ten temat w artykule:
Dywersyfikacja portfela – co to jest i dlaczego jest kluczowa?
Dlaczego strata 50% jest trudniejsza do odrobienia, niż się wydaje?
Warto pamiętać, że procentowy spadek i wzrost nie działają symetrycznie.
Jeżeli inwestycja traci 10%, do powrotu do punktu wyjścia potrzebuje wzrostu o nieco ponad 11%.
Przy większych stratach różnica robi się znacznie bardziej widoczna.
| Spadek wartości | Wartość ze 100 000 zł po spadku | Wzrost potrzebny do odrobienia straty |
|---|---|---|
| 10% | 90 000 zł | około 11,1% |
| 20% | 80 000 zł | 25% |
| 30% | 70 000 zł | około 42,9% |
| 40% | 60 000 zł | około 66,7% |
| 50% | 50 000 zł | 100% |
| 75% | 25 000 zł | 300% |
Jeżeli portfel spadnie ze 100 000 zł do 50 000 zł, strata wynosi 50%.
Aby ponownie osiągnąć 100 000 zł, portfel musi jednak wzrosnąć o 100% względem nowej, niższej wartości.
To jeden z powodów, dla których ochrona kapitału przed skrajnie dużymi stratami jest tak ważna.
Dlaczego ludzie sprzedają podczas największych spadków?
Najczęściej z powodu strachu i braku wcześniejszego przygotowania.
Gdy rynek rośnie, inwestowanie wydaje się proste. Inwestor widzi zyski i może uważać, że dobrze znosi ryzyko.
Prawdziwy test pojawia się dopiero wtedy, gdy wartość portfela spada o 20%, 30% albo więcej.
Wtedy pojawiają się pytania:
- Czy tym razem rynek już się nie odbuduje?
- Czy powinienem sprzedać, zanim stracę jeszcze więcej?
- Czy popełniłem błąd?
- Czy inni wiedzą coś, czego ja nie wiem?
W teorii wiele osób wie, że nie należy kupować wyłącznie pod wpływem euforii ani sprzedawać wyłącznie pod wpływem paniki.
W praktyce emocje mogą prowadzić do dokładnie odwrotnego zachowania:
- kupowania po dużych wzrostach, kiedy wszyscy mówią o zyskach,
- sprzedawania po głębokich spadkach, kiedy dominuje strach.
Ten artykuł koncentruje się na mechanice strat. Praktyczne zasady zachowania podczas bessy opisujemy szerzej tutaj:
Co robić, gdy giełda spada? Poradnik dla początkujących
Dlaczego długi horyzont pomaga, ale nie daje gwarancji?
Długi horyzont inwestycyjny zwiększa szansę, że inwestor nie będzie zmuszony sprzedawać podczas chwilowego załamania rynku.
Nie oznacza jednak, że każda inwestycja po odpowiednio długim czasie przyniesie zysk.
Pojedyncza spółka może stracić przewagę konkurencyjną, popaść w trwałe problemy albo zbankrutować.
Spekulacyjny projekt może nigdy nie odzyskać zainteresowania inwestorów.
Długi czas pomaga przede wszystkim wtedy, gdy inwestycja jest rozsądnie zdywersyfikowana i opiera się na aktywach, które nadal mają ekonomiczne uzasadnienie.
Nie powinien być traktowany jako sposób na usprawiedliwienie każdej złej decyzji.
Czy regularne inwestowanie ogranicza straty?
Strategia regularnego inwestowania, nazywana często DCA, nie usuwa ryzyka spadku wartości portfela.
Może jednak zmniejszyć ryzyko zainwestowania całej kwoty tuż przed dużym załamaniem rynku.
Jeżeli inwestujesz tę samą kwotę co miesiąc:
- przy wyższych cenach kupujesz mniej jednostek,
- przy niższych cenach kupujesz ich więcej,
- nie musisz za każdym razem zgadywać idealnego momentu zakupu.
Regularność może również pomagać psychologicznie, ponieważ spadki stają się nie tylko zagrożeniem, ale także okresem, w którym kolejne wpłaty pozwalają kupować aktywa po niższych cenach.
Nie daje to jednak gwarancji zysku i nie naprawi źle wybranej inwestycji.
Więcej o tej metodzie przeczytasz tutaj:
Jak inwestować regularnie? DCA wyjaśnione prosto
Jak ocenić, czy Twój portfel jest zbyt ryzykowny?
Wielu inwestorów uważa, że akceptuje ryzyko, dopóki nie zobaczy dużego spadku na własnym rachunku.
Dlatego warto przeprowadzić prosty test jeszcze przed wystąpieniem kryzysu.
Załóżmy, że inwestujesz 100 000 zł.
Wyobraź sobie następujące scenariusze:
- wartość portfela spada do 90 000 zł,
- wartość portfela spada do 80 000 zł,
- wartość portfela spada do 70 000 zł,
- wartość portfela spada do 50 000 zł.
Następnie zadaj sobie pytania:
- Czy w takiej sytuacji nadal mógłbym spokojnie realizować swój plan?
- Czy nie potrzebuję tych pieniędzy w najbliższych latach?
- Czy potrafiłbym zaakceptować, że odbudowa wartości portfela może potrwać długo?
- Czy rozumiem, dlaczego posiadane przeze mnie aktywa spadły?
- Czy nie zacząłbym sprzedawać wyłącznie po to, żeby przestać odczuwać stres?
Jeżeli już sam hipotetyczny spadek o 20% wywołuje bardzo silny niepokój, portfel może być niedopasowany do Twojej tolerancji ryzyka.
Nie musi to oznaczać całkowitej rezygnacji z inwestowania.
Może natomiast oznaczać potrzebę:
- zmniejszenia udziału najbardziej zmiennych aktywów,
- większej dywersyfikacji,
- pozostawienia większej części środków w bezpieczniejszych instrumentach,
- wydłużenia czasu przeznaczonego na zdobywanie wiedzy.
Jeżeli chcesz szerzej zrozumieć relację między inwestowaniem a bezpieczeństwem, przeczytaj również:
Czy inwestowanie jest bezpieczne? Poradnik dla początkujących
Jak przygotować się na straty, zanim pojawią się spadki?
Najlepszy moment na przygotowanie planu jest wtedy, gdy rynek jest spokojny.
Podczas gwałtownych spadków emocje utrudniają podejmowanie racjonalnych decyzji.
Przed rozpoczęciem inwestowania warto ustalić:
Jaki jest mój horyzont inwestycyjny?
Pieniądze potrzebne w ciągu kilku miesięcy lub kilku lat nie powinny być narażone na ryzyko, którego nie możesz zaakceptować.
Jaką stratę jestem w stanie wytrzymać?
Nie chodzi o deklarację, że „akceptuję ryzyko”, lecz o konkretną kwotę.
Spadek o 30% oznacza stratę papierową:
- 3 000 zł przy portfelu 10 000 zł,
- 30 000 zł przy portfelu 100 000 zł,
- 150 000 zł przy portfelu 500 000 zł.
Kwoty często działają na wyobraźnię mocniej niż same procenty.
Czy mam poduszkę finansową?
Brak rezerwy zwiększa ryzyko, że będziesz musiał sprzedać inwestycje w niekorzystnym momencie, aby pokryć niespodziewane wydatki.
Czy mój portfel jest zdywersyfikowany?
Jeżeli wynik całego portfela zależy od jednej spółki, branży albo klasy aktywów, ryzyko może być znacznie większe, niż początkowo zakładasz.
Czy wiem, kiedy sprzedałbym inwestycję?
Warto wcześniej określić, jakie zdarzenia oznaczałyby, że pierwotne założenia przestały być aktualne.
Dzięki temu sprzedaż może wynikać z planu, a nie wyłącznie z chwilowej paniki.
Praktyczny plan działania
Zanim zainwestujesz większą kwotę, wykonaj pięć prostych kroków:
- Określ cel. Zapisz, na co przeznaczone są inwestowane pieniądze i kiedy mogą być potrzebne.
- Sprawdź maksymalną możliwą stratę. Dowiedz się, czy dana inwestycja może stracić 20%, 50% czy nawet 100% wartości.
- Przelicz procenty na złotówki. Oceń, jak zareagowałbyś na konkretną kwotę straty.
- Zadbaj o dywersyfikację i rezerwę finansową. Nie uzależniaj całej swojej przyszłości od jednego pomysłu.
- Przygotuj zasady postępowania. Zapisz, co zrobisz podczas dużych spadków i w jakich sytuacjach rozważysz sprzedaż.
Taki plan nie usunie ryzyka.
Może jednak ograniczyć prawdopodobieństwo, że najważniejsze decyzje podejmiesz w chwili największego strachu.
Najczęstsze błędy zwiększające skalę strat
- Inwestowanie pieniędzy potrzebnych na bieżące wydatki.
- Umieszczanie całego kapitału w jednej inwestycji.
- Kupowanie aktywa tylko dlatego, że ostatnio mocno wzrosło.
- Korzystanie z dźwigni bez pełnego zrozumienia ryzyka.
- Brak poduszki finansowej.
- Sprzedawanie wyłącznie z powodu chwilowego strachu.
- Dokupowanie tracącej inwestycji bez ponownej analizy jej jakości.
- Próba szybkiego odrobienia strat poprzez podejmowanie jeszcze większego ryzyka.
Więcej o budowaniu portfela dopasowanego do początkującego inwestora przeczytasz tutaj:
Jak zbudować pierwszy portfel inwestycyjny?
Podsumowanie
Na inwestowaniu można stracić pieniądze.
Skala potencjalnej straty zależy od rodzaju aktywa, poziomu dywersyfikacji, horyzontu inwestycyjnego, wykorzystania dźwigni oraz decyzji podejmowanych przez inwestora.
Szeroki portfel akcji może podczas poważnego kryzysu stracić kilkadziesiąt procent wartości.
Pojedyncza spółka, spekulacyjny projekt albo inwestycja z dźwignią może doprowadzić do utraty całego kapitału.
Najważniejsze rzeczy, które warto zapamiętać:
- spadki są normalnym elementem inwestowania,
- strata papierowa nie jest tym samym co strata zrealizowana,
- nie każda inwestycja po spadku odzyska wcześniejszą wartość,
- dywersyfikacja ogranicza ryzyko pojedynczego aktywa, ale nie usuwa ryzyka rynkowego,
- duże straty wymagają nieproporcjonalnie większych wzrostów, aby wrócić do punktu wyjścia,
- krótki horyzont i brak poduszki finansowej mogą zmusić inwestora do sprzedaży w niekorzystnym momencie,
- plan przygotowany przed kryzysem pomaga uniknąć decyzji podejmowanych wyłącznie pod wpływem emocji.
Dobry inwestor nie zakłada, że wartość portfela zawsze będzie rosła.
Zakłada, że spadki wcześniej czy później się pojawią, i buduje portfel, który pozwoli mu przetrwać także trudniejsze okresy.

Dodaj komentarz